Turkmenistan był do niedawna najbardziej izolowanym
państwem powstałym w konsekwencji rozpadu ZSRR. Po 1991 r. cała władza
znalazła się w rękach Saparmurata Nijazowa, od 1985 pełniącego funkcję
I sekretarza partii komunistycznej, zaś po odzyskaniu niepodległości ?
Prezydenta. Wskutek eliminacji opozycji i coraz silniejszej
centralizacji systemu politycznego wokół osoby Prezydenta ustrój
polityczny Turkmenistanu można było do niedawna określać jako de facto
despotyczny. Pewna liberalizacja życia gospodarczego przy zachowaniu
całkowicie dominującej roli prezydenta jest zauważalna od objęcia
urzędu przez nowego Prezydenta, Gurbanguły Berdymuhammedowa w początku
2007 r.
Obecnie system polityczny w Turkmenistanie nadal
zdominowany jest przez prezydenta, aczkolwiek kult jednostki o jakim
można mówić w odniesieniu do Turkmenbaszy powoli odchodzi w przeszłość.
W przeszłość odchodzi również filozofia władzy i państwa, jaką wyznawał
Turkmenbasza, a która zawarta była w swoistej ?biblii Turkmenów?, czyli
w księdze ?Ruhname?, autorstwa prezydenta. Książka ta, stanowiąca
podstawową, a z czasem jedyną lekturę dla Turkmenów była swoistą
encyklopedią, zawierającą quantum wiedzy niezbędne i wystarczające
każdemu obywatelowi do życia w państwie. Była obowiązkowym przedmiotem
w szkołach i na studiach.