opr. RT na podst. The Daily Yomiuri
Japonia wyśle obserwatorów Sił Samoobrony na manewry wojskowe Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej, mające odbyć się w przyszłym tygodniu, które mają zapobiec przyszłym prowokacjom ze strony KRLD. Czterech oficerów Morskich Sił Samoobrony weźmie udział w ćwiczeniach na Morzu Japońskim. Krok ten ma zademonstrować silną współpracę z Waszyngtonem i Seulem przeciw Korei Północnej. Decyzja rządu Japonii została poprzedzona formalnym zaproszeniem ze strony Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. Korea Północna nalega, aby manewry nie doszły do skutku. Wysłanie Sił Samoobrony jako obserwatorów nie narusza zasad zawartych w konstytucji Japonii, które zabraniają prawa do odparcia ataku na sojusznika. Około 20 okrętów, 200 samolotów i 8000 amerykańskich i południowokoreańskich żołnierzy weźmie udział w manewrach, które zaplanowane są jako pierwsze z wielu pomiędzy Waszyngtonem i Seulem.